[ R E K L A M A ]
Zapytaj eksperta
Czy operacja otosklerozy to duże ryzyko w razie niepowodzenia czy warto się jej poddać?
Wybór metody postępowania w przypadku otosklerozy zależy od kilku czynników takich, jak postać otosklerozy, wiek i ogólna kondycja zdrowotna pacjenta i in. Nad wiekiem i ogólną kondycją nie muszę się chyba rozwodzić. Oczywiście nikt nie będzie proponował operacji osobie chorej na serce czy z niewydolnością nerek. Z punktu widzenia audiologicznego za leczeniem operacyjnym przemawia istotny niedosłuch przewodzeniowy, bez lub z niewielkim ubytkiem słuchu zmysłowo-nerwowym. Niedosłuch przewodzeniowy świadczy o tym, że proces chorobowy objął struktury ucha środkowego. Można wówczas spodziewać się istotnej poprawy słyszenia po operacji. Niewielki niedosłuch zmysłowo – nerwowy (czuciowo-nerwowy, odbiorczy) może wynikać wyłącznie z nieprawidłowego pobudzania zdrowego ślimaka i nie jest przeciwwskazaniem do operacji. Duży niedosłuch zmysłowo-nerwowy może świadczyć o tym, że choroba objęła także ślimak. W takim przypadku efekt leczenia operacyjnego będzie niewielki. Operacyjne leczenie otosklerozy bardzo się rozwinęło i udoskonaliło w ciągu kilkudziesięciu lat i jest w obecnie bardzo skuteczne. Ryzyko powikłań oczywiście istnieje, jak przy każdym zabiegu. Możliwe zyski i straty można jednak oszacować znając wszystkie dane – konieczna jest konsultacja z chirurgiem, który wykonuje tego typu operacje.