[ R E K L A M A ]
Zapytaj eksperta
Wiem, ze dostosowanie aparatu dla osoby dorosłej wymaga współpracy w regulacji głośnośći. Jak to się odbywa u małych dzieci?? Skąd wiadomo, że nic nie szumi, nie piszczy itp? Moj synek miał test dostosowany do wyniku badania i strasznie mróżył oczy, tak jakby miał za głośno...Aparacik zalożony byl tylko na jedno uszko i nie przylegalo dokladnie (synek bardzo żywy). Czy mogłabym prosić o podanie ośrodka, który specjalizuje sie w aparatowaniu dzieci....lub gdzie szukać informacji na ten temat? bardzo proszę o pomoc.
Dopasowanie aparatów słuchowych u małych dzieci wymaga ogromnej wiedzy i doświadczenia, dlatego, że nie ma możliwości ?dogadania się? z dzieckiem na temat jego doznań słuchowych, a nawet, jeśli taka możliwość by była – skąd dziecko słabosłyszące od urodzenia miałoby wiedzieć co i jak ma słyszeć? Osoba dopasowująca aparaty musi mieć szeroką wiedzę dotyczącą ich działania - musi rozumieć, jak określona funkcja aparatu słuchowego może wpływać na percepcję dźwięków otoczenia przez dziecko, w tym najważniejszych – dźwięków mowy. Musi też wiedzieć, jak dostroić aparaty do indywidualnych potrzeb malucha. Mrużenie oczu na głośne dźwięki (odruch uszno-powiekowy) często świadczy o zbyt głośnym ustawieniu aparatów słuchowych. Często, ale nie zawsze? U niemowląt z umiarkowanym niedosłuchem (od 40 do 70 dB) obserwuje się taki odruch nawet bez aparatów słuchowych. W tych przypadkach niemożliwe jest takie ustawienie aparatów słuchowych, aby całkowicie wyeliminować odruch uszno powiekowy. Spróbuję wytłumaczyć to na kilku liczbach. Załóżmy, że niemowlę ma niedosłuch ok. 60 dB. Odruch uszno – powiekowy (bez aparatów) pojawia się w takich przypadkach przeciętnie przy natężeniu dźwięków około 85 -90 dB. Przeciętne wzmocnienie aparatu słuchowego przy tego typu niedosłuchu wynosi 30 dB, powinno to spowodować poprawę progu słyszenia do około 20- 30 dB. Przeciętne natężenie spektrum średniogłośnej mowy z odległości około 1 metra od rozmówcy ma natężenie około 60 dB (45 – 75 dB). Jeśli do progu słyszenia dziecka w aparatach dodamy poziom natężenia przeciętnej mowy, to najgłośniejsze jej dźwięki będą już zbliżać się do progu odruchu uszno- powiekowego. Jeśli w otoczeniu pojawią się głośne sygnały, reakcja mrużenia powiek będzie nieunikniona. Gdybyśmy chcieli ustawić aparaty tak, by odruch na głośne dźwięki nigdy się nie pojawiał, możemy być pewni, że dziecko nie będzie słyszeć wyraźnie wielu elementów mowy, ważnych dla jej rozumienia. Największym chyba ośrodkiem w Polsce zajmującym się niedosłyszącymi dziećmi jest Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Kontakt można znaleźć na stronie internetowej http://www.czd.pl