Witam! Mam pytania do Pani: a) czy badanie bera daje 100% pewność, że niedosłuch jest czuciowo-nerwowy? Czy na to badanie ma wpływ fakt iz dziecko ulewa, mialo katar, bo na drugi dzień wyszły zęby, ma wiotkość kratani i jak śpi na wznak, to chrapie czasami cicho a czasami dość glośno, b) czy dziecko z progiem slyszalnosc 60db reaguje na ciche pukanie, na szept nocą, na wołanie z daleka, budzi sie od szczekania psa, normalnie gaworzy? c) czy badanie tympanometryczne jest obiektywne i nie zależy od w/w czynników? Pytam, bo trudno mi uwierzyc, ze moje dziecko ma problem ze słuchem. Nie uciekam od problemu, ale chciałabym porady, czy wykonać to badanie jeszcze raz w innym ośrodku. (Chodzi mi o niedogodny okres podczas badań) Pozdrawiam serdecznie i proszę o pomoc. - Słuchowisko.net

Mimo, że badanie słuchowych potencjałów wywołanych z pnia mózgu (BERA, ABR) jest n...

Zarejestruj się Zaloguj się

Top menu:



[ R E K L A M A ]


Zapytaj eksperta

Witam! Mam pytania do Pani: a) czy badanie bera daje 100% pewność, że niedosłuch jest czuciowo-nerwowy? Czy na to badanie ma wpływ fakt iz dziecko ulewa, mialo katar, bo na drugi dzień wyszły zęby, ma wiotkość kratani i jak śpi na wznak, to chrapie czasami cicho a czasami dość glośno, b) czy dziecko z progiem slyszalnosc 60db reaguje na ciche pukanie, na szept nocą, na wołanie z daleka, budzi sie od szczekania psa, normalnie gaworzy? c) czy badanie tympanometryczne jest obiektywne i nie zależy od w/w czynników? Pytam, bo trudno mi uwierzyc, ze moje dziecko ma problem ze słuchem. Nie uciekam od problemu, ale chciałabym porady, czy wykonać to badanie jeszcze raz w innym ośrodku. (Chodzi mi o niedogodny okres podczas badań) Pozdrawiam serdecznie i proszę o pomoc.

Mimo, że badanie słuchowych potencjałów wywołanych z pnia mózgu (BERA, ABR) jest nazywane ?obiektywnym?, wynik tego badania i jego interpretacja opierają się na wiedzy i doświadczeniu osób wykonujących i oceniających badanie. Istnieje wiele przesłanek, które pozwalają na jednoznaczne zidentyfikowanie niedosłuchu jako czuciowo- nerwowego, ale nie zawsze jest to oczywiste, nawet dla osób bardzo doświadczonych. Zawsze należy opierać się o zestaw informacji: Ocenę wyglądu błony bębenkowej (badanie otoskopowe) – pozwala m.in. stwierdzić obecność płynu w uchu środkowym, który będzie przemawiał za niedosłuchem przewodzeniowym lub mieszanym (czuciowo-nerwowym – wynikającym przeważnie z uszkodzenia komórek słuchowych w ślimaku i przewodzeniowym –wynikającym w ww. przypadku z ograniczenia ruchomości kosteczek słuchowych w uchu środkowym). Badanie otoemisji akustycznych – badanie to w wersji stosowanej powszechnie ma raczej charakter jakościowy (niedosłuch jest lub go nie ma – jeśli jest, nie wiadomo jaką ma wielkość i gdzie znajduje się miejsce uszkodzenia). Badanie BERA (ABR) – tu za typem niedosłuchu mogą przemawiać charakterystyczne cechy przebiegu fal składających się na zapis odpowiedzi z drogi słuchowej, choć u najmłodszych dzieci mogą pojawić się wątpliwości diagnostyczne. Tympanometrię – wyniki tego badania praktycznie przesądzają o rozpoznaniu typu niedosłuchu, pod warunkiem, że zastosuje się właściwą metodę badania (u niemowląt do 6 miesiąca życia stosuje się inne parametry badania niż u starszych dzieci; nie każde urządzenie do pomiarów tympanometrycznych jest przystosowane do badania najmłodszych niemowląt). Badanie otoemisji i tympanometria są w pełni obiektywne, jeśli dziecko jest spokojne lub śpi podczas testu. Na diagnostykę zaburzeń słuchu u małych dzieci składa się – jak widać - wiele elementów. Aby diagnoza nie budziła żadnych wątpliwości, badania powinny być wykonane co najmniej dwukrotnie. Dziecko w trakcie badań powinno być zdrowe, nawet niewielki katar może zaburzyć interpretację wyników. U dzieci z wiotkością krtani często zdarza się przejściowy niedosłuch przewodzeniowy. Bywa też, że interpretacja wyników BERA jest trudna z powodu dużej ilości zakłóceń (chrapanie podczas badania). Nie można jednak z góry założyć, że niedosłuch stwierdzony u dziecka ma na pewno wyłącznie charakter przewodzeniowy, ponieważ maluch ma wiotkość krtani – można wtedy przeoczyć trwałe zmiany. W przypadku Pani dziecka badania należy z pewnością powtórzyć, prawdopodobnie nawet więcej niż jeden raz. I jeszcze jedno – to prawda, że rodzice są najlepszymi obserwatorami własnego dziecka, nie zawsze jednak ich wiedza jest wystarczająca do tego, żeby ocenić właściwie reakcje słuchowe malucha. W czasach, kiedy nie prowadzono w Polsce na masową skalę badań przesiewowych słuchu u noworodków, wrodzony umiarkowany niedosłuch (40-70 dB) wykrywany był u dzieci około 2-3 roku życia, a nawet później. Rodzice nie zgłaszali się wcześniej do lekarza, bo byli przekonani, że ich dziecko dobrze słyszy.

Nasi partnerzy:
zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie
zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie