[ R E K L A M A ]
Zapytaj eksperta
Mam 19 lat i obustronny niedosluch, praktycznie od urodzenia. Słuch stracilam prawdopodobnie w wyniku bledu lekarza. Już kilka lat nosze aparaty słuchowe. Piszę, poniewaz rok temu pojawiły sie u mnie szumy uszne. Są raz cichsze, a raz głosniejsze. Zaszła rownież rzecz ciekawa. Otoz: zaczęłam slyszeć dzwięki których wcześniej nie slyszalam i to bardzo ciche, jak np. szelest kartek. Robiłam badania słuchu, zwykłe i z przewodnictwem kostnym. Te drugie mówia, że rzeczywiscie słyszę lepiej. Jednak nie slyszę jeszcze calkiem dobrze, np. rozmowy. Od czasu pojawienia się szumów mam też czasem bóle głowy w miejscu koło uszu, lekkie bóle wewnątrz ucha, uczucie parcia, jakby coś chciało wyjść na zewnątrz. Mam teraz czasem zawroty głowy raz mocniejsze, raz słabsze (istnieja one już parę lat). Mam 2 pytania: Czy jest znany taki przypadek jak mój (samoistne polepszenie słuchu) i co mam w tej sytuacji robić? Czy mogę całkowicie odzyskać słuch?
Nie wiem, czy Pani niedosłuch ma charakter odbiorczy, przewodzeniowy, czy mieszany. Jeśli przewodzeniowy lub mieszany, poprawa jest możliwa. Zdarzają się także, choć niezwykle rzadko, sytuacje częściowej poprawy w niedosłuchu odbiorczym. Trudno w tych przypadkach wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje. W mojej praktyce lekarskiej takie sytuacje dotyczyły wyłącznie niedosłuchu tzw. psychogennego. Jeśli uszkodzenie ma charakter organiczny (uszkodzone są struktury narządu słuchu, np. komórki słuchowe w ślimaku) i jest odbiorcze, proszę raczej nie liczyć na całkowite odzyskanie słuchu.