Córka-obecnie 9 lat-ma niedosłuch głęboki obustronny. Zdiagnozowana w wieku 3 lat-wtedy ucho prawe-65db,a ucho lewe-95/100db. Obecnie na oba uszka jest 100-105db. Wada prawdopodobnie jest wrodzona-diagnoza to uszkodzenie nerwu rdzeniowo-słuchowego, aczkolwiek jako małe dziecko (ok 2 latek) reagowała na dźwięki. Na dzień dzisiejszy czekamy na wszczep implantu ślimakowego, w związku z tym chciałabym uzyskać więcej informacji na ten temat. - Słuchowisko.net

Zdarza się, że dziecko rodzi się słyszące lub z niewielkim niedosłuchem, a w ciągu kilku mies...

Zarejestruj się Zaloguj się

Top menu:



[ R E K L A M A ]


Zapytaj eksperta

Córka-obecnie 9 lat-ma niedosłuch głęboki obustronny. Zdiagnozowana w wieku 3 lat-wtedy ucho prawe-65db,a ucho lewe-95/100db. Obecnie na oba uszka jest 100-105db. Wada prawdopodobnie jest wrodzona-diagnoza to uszkodzenie nerwu rdzeniowo-słuchowego, aczkolwiek jako małe dziecko (ok 2 latek) reagowała na dźwięki. Na dzień dzisiejszy czekamy na wszczep implantu ślimakowego, w związku z tym chciałabym uzyskać więcej informacji na ten temat.

Zdarza się, że dziecko rodzi się słyszące lub z niewielkim niedosłuchem, a w ciągu kilku miesięcy lub lat ubytek słuchu pogłębia się. Może tak się dziać w przypadku, gdy niedosłuch jest uwarunkowany genetycznie lub jego przyczyną jest wrodzony, czynny, nie leczony proces chorobowy, np. wrodzona cytomegalia. W przypadku, gdy progi słyszenia w obu uszach sięgnęły 100-105 dB, implant będzie prawdopodobnie skuteczniejszy niż aparaty słuchowe. Aparaty dostarczają dźwięk poprzez przewód słuchowy i ucho środkowe do ucha wewnętrznego. Pobudzają komórki słuchowe, które zachowały jeszcze swoją sprawność i mają pełne połączenie z włóknami nerwu słuchowego (aby informacja mogła być przekazana wyżej). Implant, wszczepiony do ucha wewnętrznego (ślimaka) pobudza bezpośrednio zakończenia włókien nerwu słuchowego, wykorzystuje więc do transmisji bodźców słuchowych wszystkie zdrowe włókna nerwowe, niezależnie od komórek słuchowych. Implant wszczepia się do ucha gorszego, a w przypadku symetrycznego niedosłuchu, z reguły do ucha prawego (chyba, że tomografia komputerowa wykaże wadę w budowie ślimaka, która uniemożliwia wszczepienie implantu – proszę pamiętać o wykonaniu tego badania przed operacją). Po około miesiącu od operacji dopasowuje się procesor mowy – element przypominający kształtem aparat słuchowy, który umieszczony jest na uchu i który umożliwia odbiór dźwięków. Procesor komunikuje się z wewnętrzną częścią implantu poprzez cewkę przylegającą do skóry głowy za uchem. Procesor ustawia się stopniowo, w kilku sesjach. Tempo dostrajania procesora do pełnego efektu, jaki dany pacjent może uzyskać jest różne i zleży od indywidualnych możliwości, upodobań i tolerancji pacjenta, od typu zastosowanego implantu i wreszcie – od preferencji ośrodka, który wszczepia implant. Dziecko z implantem powinno nosić na drugie ucho aparat słuchowy. Mimo, że sposób przetwarzania dźwięków przez aparat słuchowy i implant różnią się istotnie, plastyczny układ nerwowy dziecka potrafi doskonale zsyntezować i wykorzystać informacje z obu urządzeń. Doświadczenie pokazuje, że dzieci korzystające z implantu i aparatu słuchowego funkcjonują znacznie lepiej niż dzieci korzystające z samego implantu. Konieczne jest jednoczesne z dostrajaniem procesora mowy implantu ślimakowego odpowiednie dostrajanie aparatu słuchowego. Jeśli aparat nie będzie dostrojony prawidłowo do współpracy z implantem, dziecko odrzuci aparat. Niestety, większość ośrodków wszczepiających Implanty nie przykłada istotnej wagi do dostrojenia aparatu słuchowego. Należy poszukać specjalisty, który ma duże doświadczenie w dopasowywaniu aparatów słuchowych u dzieci.

Nasi partnerzy:
zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie
zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie