Każde dziecko, niezależnie od tego, czy słyszy prawidłowo, czy ma wadę słuchu, ma swój indywidualny, niepowtarzalny tryb rozwoju. Błędem jest bezkrytyczne przykładanie jednej miarki do wszystkich dzieci. Postępy każdego malucha powinny być zawsze oceniane indywidualnie. Na komunikacje językową składa się nie tylko prawidłowy dostęp do świata dźwięków (prawidłowo funkcjonujące ucho), ale także prawidłowa zdolność analizy dźwięków docierających do ucha, indywidualne zdolności dziecka do nauki języka (jedni są lepsi w nauce języków, inni mają umysły „ścisłe”) i wiele innych czynników. Ta niepowtarzalna kombinacja wielu elementów sprawia, że nawet prawidłowo słyszące maluchy w tym samym wieku kalendarzowym są na różnych poziomach rozwoju komunikacji językowej. W przypadku dzieci z uszkodzeniem słuchu problem nieco komplikuje się. W takich przypadkach, kiedy poziom rozwoju mowy odbiega istotnie od przeciętnego, oprócz „zwykłych” fizjologicznych różnic między dziećmi należy zawsze przeanalizować wszystkie potencjalne nieprawidłowości w procesie postępowania z dzieckiem słabosłyszącym. Wydaje się, że przeciętny 3,5 latek z umiarkowanym niedosłuchem zmysłowo nerwowym na poziomie 60 dB, bez dodatkowych problemów zdrowotnych, po 10 miesiącach korzystania z prawidłowo wybranych i dopasowanych aparatów słuchowych powinien zrobić nieco większe postępy niż opisywane w liście.
Jakie potencjalne nieprawidłowości mogą być przyczyną tego stanu? Jest ich kilka:
1. Rzeczywisty próg słyszenia dziecka jest inny niż ten, do którego dopasowano aparaty słuchowe, gdyż:
- Zbadano go nieprawidłowo lub
- Zbadano go prawidłowo, ale w ciągu kolejnych miesięcy uległ pogorszeniu. Niektóre przyczyny uszkodzenia słuchu mogą powodować stopniowe pogarszanie się słuchu (np.podłoże genetyczne, czy nie zdiagnozowana w porę i nie leczona wrodzona cytomegalia -choroba wirusowa, która u osób dorosłych może przebiegać podobnie jak „zwykła” infekcja, ale dla płodu jest niezwykle groźna, jej skutki mogą się ujawniać nawet w ciągu kilku lat po urodzeniu). Ważne jest więc, czy u synka udało się ustalić przyczynę niedosłuchu.
2. Wybrano niewłaściwe aparaty słuchowe lub/i źle je dopasowano.
Wbrew poglądom wygłaszanym przez specjalistów, którzy mają w swojej praktyce kontakt z niedużą grupą dzieci słabosłyszących, aparaty dla dzieci powinny być wybierane szczególnie staranie. Niezwykle ważne jest, by wybrać aparaty przetwarzające dźwięk tak, by w każdych warunkach akustycznych (w ciszy, w hałasie) dziecko miało dostęp do pełnego świata dźwięków. Wybierając aparaty należy wiedzieć, że dziecko, niezależnie od swojej wady słuchu jest w fazie dynamicznego rozwoju. Jego potrzeby i możliwości słuchowe zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Aparaty muszą być wybierane ze szczególnym uwzględnieniem gorszego rozumienia mowy w hałasie przez dzieci. W ciągu pierwszych lat życia konieczne są wielokrotne korekty ustawienia aparatów związane ze wzrostem dziecka. Gdy przewód słuchowy powiększa się, dźwięk, który dociera do błony bębenkowej z aparatu jest coraz cichszy. Takie korekty najlepiej jest wykonywać w oparciu o indywidualne pomiary właściwości akustycznych przewodu słuchowego (pomiary in situ).
Dopiero wtedy, gdy wszystkie wymienione wyżej czynności są prowadzone prawidłowo (wykonywane są kontrolne badania słuchu, wybrano i dopasowano właściwe aparaty, ustawienia aparatów są korygowane w czasie wizyt kontrolnych i rehabilitacja prowadzona jest prawidłowo), można przyjąć, że przyczyną opóźnienia w rozwoju mowy jest indywidualne tempo rozwoju dziecka. W przypadku wątpliwości warto skontaktować się ze specjalistą, który ma duże doświadczenie w aparatowaniu niemowląt i małych dzieci.
3. Rehabilitacja słuchu i mowy jest nieskuteczna (prowadzona zbyt rzadko lub niewłaściwymi metodami).
Kontakt z rówieśnikami w przedszkolu jest zawsze bardzo dobrym stymulatorem rozwoju mowy u dzieci z niedosłuchem, pod warunkiem, że przedszkolanka zadba o to, by dziecko w pełni uczestniczyło w życiu grupy.
Jakie potencjalne nieprawidłowości mogą być przyczyną tego stanu? Jest ich kilka:
1. Rzeczywisty próg słyszenia dziecka jest inny niż ten, do którego dopasowano aparaty słuchowe, gdyż:
- Zbadano go nieprawidłowo lub
- Zbadano go prawidłowo, ale w ciągu kolejnych miesięcy uległ pogorszeniu. Niektóre przyczyny uszkodzenia słuchu mogą powodować stopniowe pogarszanie się słuchu (np.podłoże genetyczne, czy nie zdiagnozowana w porę i nie leczona wrodzona cytomegalia -choroba wirusowa, która u osób dorosłych może przebiegać podobnie jak „zwykła” infekcja, ale dla płodu jest niezwykle groźna, jej skutki mogą się ujawniać nawet w ciągu kilku lat po urodzeniu). Ważne jest więc, czy u synka udało się ustalić przyczynę niedosłuchu.
2. Wybrano niewłaściwe aparaty słuchowe lub/i źle je dopasowano.
Wbrew poglądom wygłaszanym przez specjalistów, którzy mają w swojej praktyce kontakt z niedużą grupą dzieci słabosłyszących, aparaty dla dzieci powinny być wybierane szczególnie staranie. Niezwykle ważne jest, by wybrać aparaty przetwarzające dźwięk tak, by w każdych warunkach akustycznych (w ciszy, w hałasie) dziecko miało dostęp do pełnego świata dźwięków. Wybierając aparaty należy wiedzieć, że dziecko, niezależnie od swojej wady słuchu jest w fazie dynamicznego rozwoju. Jego potrzeby i możliwości słuchowe zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Aparaty muszą być wybierane ze szczególnym uwzględnieniem gorszego rozumienia mowy w hałasie przez dzieci. W ciągu pierwszych lat życia konieczne są wielokrotne korekty ustawienia aparatów związane ze wzrostem dziecka. Gdy przewód słuchowy powiększa się, dźwięk, który dociera do błony bębenkowej z aparatu jest coraz cichszy. Takie korekty najlepiej jest wykonywać w oparciu o indywidualne pomiary właściwości akustycznych przewodu słuchowego (pomiary in situ).
Dopiero wtedy, gdy wszystkie wymienione wyżej czynności są prowadzone prawidłowo (wykonywane są kontrolne badania słuchu, wybrano i dopasowano właściwe aparaty, ustawienia aparatów są korygowane w czasie wizyt kontrolnych i rehabilitacja prowadzona jest prawidłowo), można przyjąć, że przyczyną opóźnienia w rozwoju mowy jest indywidualne tempo rozwoju dziecka. W przypadku wątpliwości warto skontaktować się ze specjalistą, który ma duże doświadczenie w aparatowaniu niemowląt i małych dzieci.
3. Rehabilitacja słuchu i mowy jest nieskuteczna (prowadzona zbyt rzadko lub niewłaściwymi metodami).
Kontakt z rówieśnikami w przedszkolu jest zawsze bardzo dobrym stymulatorem rozwoju mowy u dzieci z niedosłuchem, pod warunkiem, że przedszkolanka zadba o to, by dziecko w pełni uczestniczyło w życiu grupy.