Po pierwsze warto byłoby upewnić się, czy wynik badania ABR (BERA) jest miarodajny. Jeśli był wykonywany w ośrodku, który specjalizuje się w diagnostyce i leczeniu uszkodzeń słuchu u niemowląt - raczej należy mu zaufać, jeśli nie – może warto wykonać dodatkowe badanie w takim ośrodku. Interpretacja przedstawionych wyżej wyników może być dwojaka:
- Niedosłuch Pani córeczki spowodowany jest zmianami w uchu środkowym. Świadczą o tym tympanogramy B i częściowa poprawa progów słyszenia. Przy takiej interpretacji należałoby jednak przyjąć założenie, że badanie nie było przeprowadzone dokładnie – niedosłuch o charakterze przewodzeniowym nie przekracza z reguły 60-70 dB.
- Na niedosłuch Pani córeczki składają się dwa jego typy - zmysłowo- nerwowy i przewodzeniowy.
W niewielkiej części przypadków niedosłuch przewodzeniowy wynika z wrodzonej wady ucha środkowego, np. nieprawidłowej budowy łańcucha kosteczek słuchowych. Wtedy jednak nie obserwuje się tendencji do poprawy słuchu. W przypadku Pani dziecka raczej należy założyć, że jest niedosłuch przejściowy, odwracalny, spowodowany wysiękiem w uchu środkowym. Najczęstszą przyczyną takiego niedosłuchu u małych dzieci jest alergia na mleko.
Podsumowując rozważania na temat niedosłuchu: jeśli badania zostały wykonanie poprawnie, najbardziej prawdopodobne jest, że mamy do czynienia z niedosłuchem mieszanym (zmysłowo -nerwowym i przewodzeniowym), przy czym, komponent przewodzeniowy jest przejściowy i odpowiednie postępowanie (np. odstawienie produktów mleka, jeśli przyczyną jest alergia na jego składniki) powinno doprowadzić do jego wyeliminowania. Pozostanie wtedy niedosłuch zmysłowo – nerwowy, który jest trwały, ale może się w tym przypadku okazać znacznie mniejszy – np. 40 dB. Decyzję o zakupie aparatów radzę odłożyć do czasu wyjaśnienia tych wszystkich wątpliwości.