Specjaliści wszczepiający implanty ślimakowe wylali dziecko z kąpielą reklamując operację wszczepienia implantu jako przywracanie słuchu osobom głuchym. Tego rodzaju propaganda, jak widać na Pani przykładzie, może działać przeciwko osobie niepełnosprawnej.
Implant jest doskonałym rozwiązaniem w wybranych przypadkach. Bardzo dobrą korzyść z implantu może osiągnąć większość małych dzieci (choć niestety nie wszystkie) i część osób dorosłych, które nagle utraciły słuch). U dzieci w wieku szkolnym, niesłyszących od urodzenia (a tym bardziej u niesłyszących od urodzenia dorosłych) można uzyskać nawet znaczną poprawę słyszenia prostych dźwięków otoczenia (np. dzwonka do drzwi, śpiewu ptaków), ale nie można oczekiwać , że taka osoba będzie swobodnie komunikować się przy pomocy mowy. Wbrew reklamom – jest nadal niepełnosprawna. Z pewnością łatwiej niż osoba bez implantu orientuje się, że ktoś do niej mówi. Może się wówczas zwrócić w kierunku rozmówcy i odczytać treść wypowiedzi z ust. Trudno to jednak nazwać swobodnym porozumiewaniem się. Wydaje się niestety, że część lekarzy zajmujących się orzecznictwem opiera swoją wiedzę na temat możliwości funkcjonowania osób niesłyszących z wszczepionym implantem ślimakowym na hasłach reklamowych a nie na faktach.
Od decyzji ZUS w Pani sprawie należy się koniecznie odwołać. Na niektórych stronach internetowych można pobrać gotowe pisma odwołania od decyzji ZUS (np. http://sms.rzeszow.pl/odwolanie_od_decyzji_zus,124546,did.html). Z reguły wiąże się to z koniecznością wniesienia opłaty (np. poprzez wysłanie SMS-a na określony numer). Do dokumentacji medycznej, którą Pani zgromadziła do tej pory warto byłoby dołączyć dodatkowe zaświadczenie z ośrodka, który wszczepiał Pani implant. Z zaświadczenia powinno jasno wynikać, że Pani możliwości komunikowania się przy pomocy języka mówionego znacznie odbiegają od możliwości osoby pełnosprawnej.
Implant jest doskonałym rozwiązaniem w wybranych przypadkach. Bardzo dobrą korzyść z implantu może osiągnąć większość małych dzieci (choć niestety nie wszystkie) i część osób dorosłych, które nagle utraciły słuch). U dzieci w wieku szkolnym, niesłyszących od urodzenia (a tym bardziej u niesłyszących od urodzenia dorosłych) można uzyskać nawet znaczną poprawę słyszenia prostych dźwięków otoczenia (np. dzwonka do drzwi, śpiewu ptaków), ale nie można oczekiwać , że taka osoba będzie swobodnie komunikować się przy pomocy mowy. Wbrew reklamom – jest nadal niepełnosprawna. Z pewnością łatwiej niż osoba bez implantu orientuje się, że ktoś do niej mówi. Może się wówczas zwrócić w kierunku rozmówcy i odczytać treść wypowiedzi z ust. Trudno to jednak nazwać swobodnym porozumiewaniem się. Wydaje się niestety, że część lekarzy zajmujących się orzecznictwem opiera swoją wiedzę na temat możliwości funkcjonowania osób niesłyszących z wszczepionym implantem ślimakowym na hasłach reklamowych a nie na faktach.
Od decyzji ZUS w Pani sprawie należy się koniecznie odwołać. Na niektórych stronach internetowych można pobrać gotowe pisma odwołania od decyzji ZUS (np. http://sms.rzeszow.pl/odwolanie_od_decyzji_zus,124546,did.html). Z reguły wiąże się to z koniecznością wniesienia opłaty (np. poprzez wysłanie SMS-a na określony numer). Do dokumentacji medycznej, którą Pani zgromadziła do tej pory warto byłoby dołączyć dodatkowe zaświadczenie z ośrodka, który wszczepiał Pani implant. Z zaświadczenia powinno jasno wynikać, że Pani możliwości komunikowania się przy pomocy języka mówionego znacznie odbiegają od możliwości osoby pełnosprawnej.