[ R E K L A M A ]
Zapytaj eksperta
Witam. W 2001r. (17lat.) zostało mi zrobione ,,prześwietlenie czaszki" w związku z niedosłuchem. Na wyniku prześwietlenia była mniej więcej taka informacja: ,,zgrubienie tkanek miękkich nosogardła zmniejszające przestrzeń powietrzną." Jak to interpretować? Po tym badaniu i standardowych badaniach słuchu dostałam skierowanie na zabieg. Przed terminem stawienia się na owym zabiegu dostałam zastrzyki przeciw (chyba) żółtaczce. Gdy stawiłam się na zabieg w wyznaczonym terminie okazało się, że tego zabiegu nie będzie. I nie wiem właściwie dlaczego? Obecnie noszę aparaty wewnątrzuszne, które muszę zmienić ponieważ słuch się pogarsza. Wszystko wskazuje na to, że mój niedosłuch jest odbiorczy ( granice 50-60dB). Niedosłuch najprawdopodobniej mam od najmłodszych lat. Dlaczego? nie wiem. Są podejrzenia genetyczne, od leków... Aparaty noszę od ok. 2003r. Co mogę jeszcze zrobić aby się dowiedzieć co mi jest? Z góry dziękuję za informacje.
Nie wiem, jakiego rodzaju zabieg miał na myśli specjalista, który skierował Panią do szpitala, dlatego trudno mi odpowiedzieć, dlaczego ostatecznie z niego zrezygnowano. Jeśli Pani niedosłuch ma charakter odbiorczy, może być trudno ustalić w tej chwili jego przyczynę. Na pewno warto zgłosić się na badania genetyczne (ze skierowaniem od lekarza rodzinnego lub specjalisty laryngologa albo audiologa). Takie badania są wykonywane m.in. w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie i w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie. Badania genetyczne dotyczą niestety tylko najczęstszych mutacji genów odpowiedzialnych za dziedziczenie niedosłuchu. Dlatego wynik ujemny (brak potwierdzenia dziedzicznego podłoża niedosłuchu) nie wyklucza przyczyny genetycznej – wyklucza jedynie dziedziczenie niedosłuchu poprzez badane mutacje genów.