Przyczyną szumów usznych może być wiele czynników. Najprostsze i najłatwiejsze do „wyleczenia” jest zatykanie światła przewodu słuchowego woskowiną. Manipulowanie przy skrawku ucha – naciskanie, masowanie – może przynieść chwilową ulgę, gdy woskowina nie wypełnia jeszcze całego przewodu słuchowego. Z chwilą, gdy powstanie korek zatykający ucho, takie zabiegi będą nieskuteczne. Konieczne jest mechaniczne usunięcie korka specjalnym narzędziem lub po prostu wypłukanie ucha wodą pod niewielkim ciśnieniem. Zabiegi takie wykonuje lekarz laryngolog i nie radzę próbować robić tego samodzielnie. Szumy i wrażenie chwilowego zatkania ucha mogą być skutkiem obrzęku trąbek słuchowych, np. przy ostrej infekcji lub przewlekłym obrzęku spowodowanym działaniem czynników toksycznych w miejscu pracy, nadwrażliwością na niektóre alergeny i in. Najczęstsza przyczyną szumów są jednak zaburzenia w zmysłowo-nerwowym odcinku narządu słuchu tj. w ślimaku, nerwie słuchowym i w wyższych piętrach drogi słuchowej. Tego rodzaju szumy towarzyszą z reguły niedosłuchowi odbiorczemu (zmysłowo-nerwowemu). Często wyprzedzają pojawienie się niedosłuchu na kilka miesięcy lub lat. Mogą być sygnałem swego rodzaju „przeciążenia” drogi słuchowej ekspozycją na głośne dźwięki lub wynikiem zaburzeń ukrwienia i metabolizmu struktur drogi słuchowej w przebiegu np. nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, problemów z nerkami i in. Szumy, które powstają w zmysłowo-nerwowej drodze słuchowej są znacznie trudniejsze do leczenia. Czasem wystarczy przyjmowanie leków poprawiających ukrwienie, z reguły jednak konieczne są bardziej skomplikowane zabiegi lub zastosowanie aparatów słuchowych czy maskerów szumów usznych. Przyczynę Pani dolegliwości musi ustalić lekarz laryngolog lub audiolog. Radzę udać się jak najszybciej na wizytę do specjalisty. Jeśli powód jest banalny – wystarczy jedna konsultacja i zapomni Pani o kłopocie. Jeśli przyczyna jest poważniejsza - leczenie będzie tym skuteczniejsze im szybciej się je zacznie.