Witam, mam 23 lata i 2 miesiące temu zauważyłam ze niedosłyszę na prawe ucho, laryngolog przepisał mi 2 razy po 10 dni cleratine i jakieś kropelki do nosa, gdyż byłam przez pewien czas dość zakatarzona. ogólnie nie mam problemów w trakcie komunikacji ale jednak prawe ucho ma znaczny niedosłuch w zakresie dźwięków piskliwych (czyli wysokich tak?). Badania audiogramem wykazało właśnie taką dolegliwość- w prawym uchu występuje ostry niedosłuch dźwięków o częstotliwości powyżej 1K , przy 1K mam 10 db a przy 2K juz 60 db i w tych okolicach krzywa powietrzna utrzymuje sie w dźwiękach powyżej 2K. Byłam na leczeniu schematem w gdańskim szpitalu, podawanymi dożylnie natrium chloratum 0,9% oraz memotropil 20mg, jakieś zastrzyki domięśniowe oraz jakieś sterydy doustnie - kuracja trwała 10 dni, jednak poprawy nie czuję. Bardzo zależy mi na doleczeniu tej dolegliwości, jestem młoda i chce żyć aktywnie. Jakie mogą być konsekwencje takiego niedosłuchu? może mi sie to pogarszać wraz z infekcja? mogę latać samolotami, nurkować, pływać? czy znane sa podobne przypadki i sposoby wyleczenia? czy sa potrzebne jakieś implanty operacje? bardzo proszę o pomoc i poradę jak funkcjonować? - Słuchowisko.net

Wysokotonowe ubytki słuchu zdarzają się częściej w wyniku ostrego urazu akustycznego niż w prz...

Zarejestruj się Zaloguj się

Top menu:



[ R E K L A M A ]


Zapytaj eksperta

Witam, mam 23 lata i 2 miesiące temu zauważyłam ze niedosłyszę na prawe ucho, laryngolog przepisał mi 2 razy po 10 dni cleratine i jakieś kropelki do nosa, gdyż byłam przez pewien czas dość zakatarzona. ogólnie nie mam problemów w trakcie komunikacji ale jednak prawe ucho ma znaczny niedosłuch w zakresie dźwięków piskliwych (czyli wysokich tak?). Badania audiogramem wykazało właśnie taką dolegliwość- w prawym uchu występuje ostry niedosłuch dźwięków o częstotliwości powyżej 1K , przy 1K mam 10 db a przy 2K juz 60 db i w tych okolicach krzywa powietrzna utrzymuje sie w dźwiękach powyżej 2K. Byłam na leczeniu schematem w gdańskim szpitalu, podawanymi dożylnie natrium chloratum 0,9% oraz memotropil 20mg, jakieś zastrzyki domięśniowe oraz jakieś sterydy doustnie - kuracja trwała 10 dni, jednak poprawy nie czuję. Bardzo zależy mi na doleczeniu tej dolegliwości, jestem młoda i chce żyć aktywnie. Jakie mogą być konsekwencje takiego niedosłuchu? może mi sie to pogarszać wraz z infekcja? mogę latać samolotami, nurkować, pływać? czy znane sa podobne przypadki i sposoby wyleczenia? czy sa potrzebne jakieś implanty operacje? bardzo proszę o pomoc i poradę jak funkcjonować?

Wysokotonowe ubytki słuchu zdarzają się częściej w wyniku ostrego urazu akustycznego niż w przebiegu infekcji. W Pani przypadku zastosowano leczenie w warunkach szpitalnych, zgodnie z przyjętymi w takich przypadkach zasadami. Jeśli mimo to słuch nie poprawił się, raczej nie można już liczyć, że to nastąpi samoistnie. W takich przypadkach nie stosuje się również leczenia operacyjnego ani nie wszczepia się implantu ślimakowego. Jednostronny niedosłuch może być źródłem problemów z rozumieniem mowy w hałasie i trudności z lokalizowaniem źródła dźwięku. W Pani przypadku można go skompensować dyskretnym aparatem słuchowym. Wskazane jest zastosowanie rozwiązania zwanego RITE (ang. Receiver In The Ear), które umożliwi skorygowanie ubytku słuchu z jednoczesnym zachowaniem możliwości słyszenia naturalną drogą niskich tonów, które słyszy Pani dobrze. „RITE” nie jest nazwą konkretnego aparatu konkretnej firmy. Tego typu aparat może Pani zakupić prawdopodobnie w każdym punkcie protetycznym. Jeśli podejmie Pani taką decyzję, warto zwrócić się do lekarza laryngologa po wniosek na aparat – będzie on wówczas częściowo zrefundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Infekcje górnych dróg oddechowych pogarszają słuch zwykle tylko przejściowo. Będzie jednak Pani to odczuwać prawdopodobnie bardziej w uchu słabo słyszącym ze względu na sumowanie się niedosłuchu trwałego i przejściowego. Może Pani pływać, nurkować i latać samolotami.

Nasi partnerzy:
zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie
zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie