Witam. Mam uraz powypadkowy, (wypadek samochodowy) uderzyłem głową w przednia szybę samochodu. Wypadek był w 1998 r. Od tamtej pory stopniowo traciłem słuch. Najświeższe badanie słuchu (audiogram) którego nie mogę tu załączyć ale mam w wersji elektronicznej również, wykazuje 98 procentowy ubytek słuchu, w przedziale od 3000 do 5000 herców, czyli w tym zakresie w którym znajduje sie częstotliwość mowy. (Mówię to co powiedział mi lekarz). Lekarz powiedział ze prawdopodobnie mam przerwane to coś co łączy kości w uchu środkowym (kowadełko z młoteczkiem czy gdzieś tam) Lekarz powiedział ze jedynym sposobem na sprawdzenie tego jest operacja, i wtedy okaże sie czy można to naprawić czy nie. I tu właśnie zaczyna sie moje pytanie: Czy istnieje inny sposób na sprawdzenie tego czy w jest to przerwane czy nie? Rentgen? czy może rezonans? Nie chciałbym sie decydować na operacje która nie przyniesie korzyści, dlatego chciałbym wiedzieć czy jest sens iść na nią. Czekam na odpowiedz. - Słuchowisko.net

Jest nieprawdopodobne, by tak duży ubytek słuchu w zakresie średnich i dużych częstotliwości b...

Zarejestruj się Zaloguj się

Top menu:



[ R E K L A M A ]


Zapytaj eksperta

Witam. Mam uraz powypadkowy, (wypadek samochodowy) uderzyłem głową w przednia szybę samochodu. Wypadek był w 1998 r. Od tamtej pory stopniowo traciłem słuch. Najświeższe badanie słuchu (audiogram) którego nie mogę tu załączyć ale mam w wersji elektronicznej również, wykazuje 98 procentowy ubytek słuchu, w przedziale od 3000 do 5000 herców, czyli w tym zakresie w którym znajduje sie częstotliwość mowy. (Mówię to co powiedział mi lekarz). Lekarz powiedział ze prawdopodobnie mam przerwane to coś co łączy kości w uchu środkowym (kowadełko z młoteczkiem czy gdzieś tam) Lekarz powiedział ze jedynym sposobem na sprawdzenie tego jest operacja, i wtedy okaże sie czy można to naprawić czy nie. I tu właśnie zaczyna sie moje pytanie: Czy istnieje inny sposób na sprawdzenie tego czy w jest to przerwane czy nie? Rentgen? czy może rezonans? Nie chciałbym sie decydować na operacje która nie przyniesie korzyści, dlatego chciałbym wiedzieć czy jest sens iść na nią. Czekam na odpowiedz.

Jest nieprawdopodobne, by tak duży ubytek słuchu w zakresie średnich i dużych częstotliwości był spowodowany wyłącznie przerwaniem ciągłości łańcuch kosteczek słuchowych w uchu środkowym (to zapewne miał na myśli lekarz udzielając Panu informacji na temat stanu Pańskiego słuchu). Nie mniej jednak, jeśli pojawienie się niedosłuchu ma wyraźny związek z urazem warto sprawdzić, czy nie jest to jedna z przyczyn niedosłuchu. Już same badania słuchu powinny wnieść sporo informacji – przy urazie mechanicznym kosteczek słuchowych w audiogramie pojawia się tzw. rezerwa ślimakowa, która świadczy o tym, że istnieje jakiś problem w uchu środkowym. Poza tym, w badaniu zwanym tympanometrią pojawiają się charakterystyczne zapisy, tzw. tympanogramy typu Ad, które wskazują na nadmierną ruchomość łańcucha kosteczek słuchowych. Przed podjęciem decyzji o operacji zawsze warto przeprowadzić diagnostykę obrazową – najlepszym w tym przypadku badaniem będzie tomografia komputerowa, która dobrze uwidacznia układ kostny. Rezonans magnetyczny nie wniesie tu zbyt wiele informacji.

Nasi partnerzy:
zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie
zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie