[ R E K L A M A ]
Zapytaj eksperta
Mam zarośnięte oba przewody słuchowe zewnętrzne ,oraz błonę bębenkowa naskórkiem lub jakąś inna tkanka .Słabo słyszę, mało rozumie mowę, mam bardzo dokuczliwy szum w obu uszach uczucie pełności i ucisku. Czasami kłują mnie uszy dość boleśnie, nie mogę mówić ponieważ swój glos słyszę bardzo głośno i dudni mi w głowie jak w studni podczas mówienia. Nie mogę sie schylać bo czuje jak bardzo wzrasta mi ciśnienie w głowie słyszę wszelkie odgłosy z organizmu na przykład trzeszczenie w kolanie, lub trzeszczenie kręgów w szyi. Miałem rekonstrukcje przewodu słuchowego niestety natychmiast po operacji tkanka narosła z powrotem na błonę bębenkowa i przewód słuchowy. Czy jest możliwa jakąś pomoc dla mnie? ponieważ nie mogę z tym dłużej żyć bardzo cierpię !! i czy i jak może sie ta choroba dalej rozwijać? Czy może uszkodzić mi ucho środkowe i wewnętrzne czy powinnam sie poddać jeszcze raz tej operacji ?
Nieprzyjemne słyszenie własnego głosu, dudnienie w uszach, wyraźne słyszenie odgłosów takich, jak trzeszczenie kręgów szyjnych to objawy związane z tzw. zjawiskiem okluzji, czyli zamknięcia światła przewodu słuchowego. Z drugiej jednak strony fakt, że dźwięki te są wyraźnie słyszane świadczy o tym, że ucho wewnętrzne działa prawidłowo. Nie istnieje raczej inna, niż operacyjna, metoda leczenia tego schorzenia. O tym, czy jest jakaś szansa na to, by po kolejnej operacji przewody słuchowe nie zarastały ponownie powinien poinformować chirurg otolaryngolog. Problem niedosłuchu można rozwiązać przy pomocy tzw. implantu BAHA, który jest aparatem słuchowym na przewodnictwo kostne, zakotwiczonym w kości operacyjnie tuż za małżowiną uszną. Wzmocnienie dźwięków otoczenia przez aparat może złagodzić dolegliwości związane z nieprzyjemnym słyszeniem „własnych” dźwięków poprzez ich częściowe maskowanie.