Telewizja publiczna zapowiada nowe konsultacje w sprawie – przynajmniej częściowego – wprowadzenia napisów zamiast lektora. To odpowiedź na akcję DZIENNIKA wspieranej m.in. przez ministrów edukacji, kultury i szkolnictwa wyższego. 70 proc. Polaków uważa, że wprowadzenie filmów w wersji oryginalnej z napisami polepszyłoby poziom anglojęzyczności.
"Po wakacjach planujemy własne badania na ten temat. Będziemy się starali stwierdzić, jakie są możliwości i korzyści wprowadzenia programów z napisami" - zapowiada w rozmowie z DZIENNIKIEM wiceprezes TVP Marcin Bochenek. Także Polsat przewiduje rozmowy o zniesieniu lub ograniczeniu lektora. "Do tej pory nie obradowaliśmy na ten temat, ale jest to sprawa na tyle godna zastanowienia, że na pewno ją podejmiemy" - mówi dyrektor programowa stacji Nina Terentiew.
Najbardziej zainteresowane lansowaniem napisów jako sposobu na zwiększenie anglojęzyczności i kontaktu z pisanym językiem są dwa ministerstwa: kultury i edukacji narodowej. Szefowa MEN Katarzyna Hall zamierza włączyć postulat napisów do rozmów o pakiecie edukacyjnym TVP, zaś minister kultury Bogdan Zdrojewski zapowiada interwencję w sprawie filmów i programów. "Potrzebne jest porozumienie telewizji publicznej i stacji prywatnych, które wspólnie mogłyby wypracować określony skuteczny sposób nadawania programów z napisami. Zależy to od ich dobrej woli, ale my postaramy się, by takiej woli nie zabrakło" - deklaruje minister Zdrojewski.
Podjęcie działań w sprawie napisów zapowiedzieli również parlamentarzyści. Senator PO Andrzej Person zadeklarował w rozmowie z DZIENNIKIEM, że nakłoni senacką komisję środków łączności do przygotowania specjalnej uchwały Senatu nawołującej TVP do wprowadzenia napisów. Z kolei inny senator tej partii - Krzysztof Kwiatkowski - wyśle do telewizji publicznej list z pytaniem o kroki, jakie nadawca zamierza podjąć w sprawie subtytułowania.
DZIENNIK zlecił w międzyczasie badania, z których wynika, że napisy w telewizji popiera 19 proc. Polaków, a wśród osób wykształconych i młodych odsetek ten rośnie do 32 - 33 proc. To wciąż mniejszość, jednak zwolenników napisów jest czterokrotnie więcej, niż uważano do tej pory.
Telewizje powoływały się na badania z 2005 roku i oceniały ich odsetek na 5 proc. W takiej sytuacji nawet posiadacze telewizorów z dostępem do cyfrowej telewizji przez większość stacji byliby pozbawieni opcji wyboru między napisami a zagłuszającym film głosem polskiego lektora. Wprowadzenia liter bezskutecznie domagały się również stowarzyszenia osób głuchych i niedosłyszących.
Dla socjologów tymczasem jest jasne: poparcie dla napisów rośnie i będzie rosnąć, bo do głosu dochodzi pokolenie, które doskonale wie, że w ten sposób funkcjonują telewizje w kilkunastu krajach Europy i że to one są najbardziej anglojęzyczne. Zwiększa się też wśród Polaków poziom wykształcenia. "Wystarczyła kilkudniowa akcja informacyjna, by wielokrotnie wzrosło zainteresowanie społeczne tym tematem" - mówi DZIENNIKOWI socjolog Kazimierz Krzysztofek.
[ R E K L A M A ]
Komentarze
~gość
1SAZPE enhmpgfrpitb, [url=http
/dtulafwmrspt.com/]dtulafwmrspt[/url], [link=http
/ixppumfvasex.com/]ixppumfvasex[/link], http
/mdyzwsqkjrbd.com/
/dtulafwmrspt.com/]dtulafwmrspt[/url], [link=http
/ixppumfvasex.com/]ixppumfvasex[/link], http
/mdyzwsqkjrbd.com/
Dodano 28 kwietnia 2011; godz. 21:09
~gość
oIHP9I baqycgkslrnc, [url=http
/qtldtoxzxkut.com/]qtldtoxzxkut[/url], [link=http
/juolwyatiwld.com/]juolwyatiwld[/link], http
/kfasorlatdar.com/
/qtldtoxzxkut.com/]qtldtoxzxkut[/url], [link=http
/juolwyatiwld.com/]juolwyatiwld[/link], http
/kfasorlatdar.com/
Dodano 18 stycznia 2011; godz. 1:44