Małgorzata S. - spektakl 6.03
Dorota K. - spektakl 6.03
Marek Ś. - spektakl 7.03
Ewa Ś. - spektakl 7.03
W razie niemożliwości wykorzystania zaproszenia, prosimy o kontakt z Redakcją, zaproszenia zostaną przyznane kolejnym osobom.
Zwycięzców powiadomimy e-mailem. Wszystkim biorącym udział w konkursie dziękujemy za odpowiedzi i zapraszamy do brania udziału w kolejnych konkursach organizowanych przy współpracy z Teatrem Dramatycznym!
Słuchowisko.net, w ramach współpracy z Teatrem Dramatycznym w Warszawie, organizuje kolejny konkurs, w którym nagrodami są 2 podwójne zaproszenia na spektakl "Szczęśliwe dni" w reż. Pawła Miśkiewicza. Spektakle odbędą się 05/06.07 marca 2010 r o godz. 19:30 na Małej Scenie.
Teatr Dramatyczny w Warszawie jest otwarty na niedosłyszących odbiorców. Oferuje osobom niedosłyszącym specjalny sprzęt wzmacniający słyszenie. Różnorodność repertuaru i poziom wystawianych sztuk przekonują widza do kunsztu artystycznego oraz intelektualnych wrażeń.

Zasady konkursu:
Odpowiedz na pytanie konkursowe:
Kto odpowiada za scenografie w przedstawieniu "Szczęsliwe Dni" w Teatrze Dramatycznym?
Wygrywa co 10 osoba z pierwszych 20 osób, które odpowiedzą prawidłowo.
Na odpowiedzi czekamy do czwartku, 4 marca br. do godziny 12 pod adresem mailowym sluchowisko@sluchowisko.net. Prosimy o podanie w mailu imienia i nazwiska.
Zwycięzcy zostaną poinformowani o wygranej i szczegółach odbioru zaproszeń mailem - w czwartek, 04 marca, do godz. 13.
Przyznane zostaną 4 podwójne zaproszenia.
"Szczęśliwe Dni"06/07 marca 2010r.,
Mała Scena
przekład i reżyseria: Antoni Libera
występują:
Maja Komorowska (gościnnie)
Adam Ferency
Jak zauważyło wielu krytyków, Maja Komorowska stworzyła mistrzowską kreację nieco wbrew Beckettowi. Szczególnie w pierwszej części sztuki bawi nas parafrazami znanych cytatów, a jej tyrady wobec milczącego męża sprawiają wrażenie niepoważnej farsy. Zresztą, jak zachować powagę, skoro co chwila ze sceny pada retoryczne: „No i co teraz?”, na które oczywiście nie będzie odpowiedzi, a sama bohaterka tkwi w czymś na kształt kopca? Szczęśliwy dzień Winnie pełen jest absurdalnych, małych zdarzeń, codziennych, powtarzanych jak mantra rytuałów, które składają się na sens jej życia. Ich nawarstwianie z wolna zaczyna jednak przerażać, przysłania bohaterkę, dusi ją, niczym surrealistyczna forma, w której wkrótce zapada się po szyję. Pozornie bezwartościowe słowa stają się świadectwem z góry przegranej walki o istnienie.
W tym sensie powrót po ponad dziesięciu latach do sztuki Becketta jest otwarciem „drugiego aktu”, gdy aktorka z bagażem (balastem?) nowych doświadczeń pragnie gorzko zapytać się widza: „No i co teraz?”
W tym sensie powrót po ponad dziesięciu latach do sztuki Becketta jest otwarciem „drugiego aktu”, gdy aktorka z bagażem (balastem?) nowych doświadczeń pragnie gorzko zapytać się widza: „No i co teraz?”