Wyszukiwarka
Wyszukiwanie zaawansowane[ R E K L A M A ]
Forum
blekitnieba
Wiek:23
Miasto:gdynia
Ilość postów:13

witam mam problem z wyregulowaniem aparattow sluchowych.. duzo osob chwalilo ten model (phonak versata) dlatego nie wiem czy problem jest ze mna czy z aparatami.. jakie macie doswiadczenia z aparatami sluchowymi? rozumiecie mowe? oglądacie telewizje? czy jakies dzwieki sprawiaja wam ból? czy jestescie zadowoleni z ich uzytkowania? pytam ogolnie o rozne modele nie tylko o versata.to moje drugie aparaty, pierwszych tez nie moglismy ustawic-bardzo sie przez to zniechecilam. czy ktos z Was ma ubytek na niskie tony?
blekitnieba
Wiek:23
Miasto:gdynia
Ilość postów:13

dodam ze mam niedosluch na niskich tonach 70 dB a na najwyzszych -5 dB więc wykres odwrotnie proporcjonaly do najczęsciej spotykanych ubytkow słuchu, aparaty versata sa zauszne i wedlug protetyka powinny pomóc ale niestety tak nie jest
Coricube
Wiek:21
Miasto:Białystok
Ilość postów:10

No niestety, ja po dwuletnim doświadczeniu mogę stwierdzić że rozumienie mowy będzie problem dożywotnim. U mnie wykres przypomina niestety sinusoide gdzie do -1 dochodzi w zakresie mowy. Przez cały rok chodziłem systematycznie coś poprawiać, bo może będzie coś tam lepiej ale to raczej nie miało sensu. Potrawie sobie jednak wyobrazić Twoją sytuacje bo miałem nie dawno pogorszenie jednego ucha, które głownie bazowało na niskich tonach i było to mniej więcej 10-15dB w dół. Zanim to się jednak stało było to ucho znacznie leprze od drugiego teraz jednak nawet po przestawieniu aparatu nie rozumiem na nie prawie nic i to szczególnie z telewizorka i innych takich, a dźwięki przestały być w obu uszach jednakowe.
Wydaje mi się że niskie tony są jednak w jakiś sposób kluczowe w rozumieniu i tu jest problem 
blekitnieba
Wiek:23
Miasto:gdynia
Ilość postów:13

witam, dziekuje za zainteresowanie
ja tak samo jak Ty jezdze i ustawiam i nigdy nie jest dobrze- cos poprawie a tu cos strace.. cos kosztem drugiego . ..
czy TY tez masz dobre wysokie? i jakie masz aparaty? zauszne? ja tez na poczatku mialam niedosłuch na jedno ucho, w ciagu kilku lat drugie znacznie sie pogorszylo.obecnie niedosluch obustronny i i w obu ten sam ubytek.. trace kontakt z ludzmi nie korzystam juz ani z telewizji ani z telefonu.. co robic gdy aparaty nie pomagaja? czekac.. rozlozyc rece? uczyc sie migowego?
Coricube
Wiek:21
Miasto:Białystok
Ilość postów:10

Sytuacja nie jest najprostsza i w niektórych przypadkach bezradność z tego tytułu jest bardzo przytłaczająca i nie wiele da się z tym zrobić, a nauka migowego raczej na wiele też się nie zda w codziennych zmaganiach. Jedyne co można robić to starać się normalnie żyć i z całą pewnością nie ulegać swojej bezradności bo inaczej można się pogrążyć w niej. Ja tak samo jak Ty straciłem kontakt z ludźmi i to był największy błąd. Trzeba starać się jak najwięcej z nimi przebywać nawet jeśli się ich nie rozumie chociażby dla tego aby oni zrozumieli twoją sytuację i nauczyli się rozmawiać z Tobą.
Osobiście mam aparaty wewnątrz uszne i na dodatek zatkane tak że powietrze nie dochodzi, a to dla tego ponieważ dźwięk wracał do mikrofonu i piszczało, i właściwie nadal czasem piszczą, wiec decyzja była fatalna.. Nawet estetyka ich nie jest najlepsza..
A mój niedosłuch bazował na tonach wysokich z początku, a teraz to spada cały wykres mniej więcej równo i na najwyższych to po za wykres wypada wiec rozumienie mało od tych tonów zależy, a z całą pewnością dużo zależy od niskich w których u mnie różnica 5 dB jest odczuwalna…
blekitnieba
Wiek:23
Miasto:gdynia
Ilość postów:13

tez mialam kiedys wewnatrzuszne i szczerze mowiąc nic mi nie pomagały, nawet przeciwnie! czułam sie z nimi fatalnie dzwiek bylejaki wiec zrozumienia zero! lepiej funkcjonowalam bez nich! Twoje piski mogą byc wywolane zlym dopasowaniem tzn jezeli aparat nie przylega rowno do ucha to jest sprezenie dzwieku. zauszne są owiele lepsze! jakosc dzwieku jest nieporuwnywalna.. a mierzyles inne aparaty?
Coricube
Wiek:21
Miasto:Białystok
Ilość postów:10

Właśnie były wymieniane 2 razy i nic nie pomagało. W tej chwili zamiana na zewnętrzne jest priorytetem, co prawda nie mierzyłem innych, ale mam przeczucie, że nowa technologia oraz bark korków w uszach jakimś stopniu mi pomoże.
A od jak dawna masz ten problem że musisz je nosić? Uważasz że gorsze dni masz już właściwie za sobą?
gramulti
Wiek:XXIwiek
Miasto:warszawa
Ilość postów:2
No niestety, ja po dwuletnim doświadczeniu mogę stwierdzić że rozumienie mowy będzie problem dożywotnim. U mnie wykres przypomina niestety sinusoide gdzie do -1 dochodzi w zakresie mowy. Przez cały rok chodziłem systematycznie coś poprawiać, bo może będzie coś tam lepiej ale to raczej nie miało sensu. Potrawie sobie jednak wyobrazić Twoją sytuacje bo miałem nie dawno pogorszenie jednego ucha, które głownie bazowało na niskich tonach i było to mniej więcej 10-15dB w dół. Zanim to się jednak stało było to ucho znacznie leprze od drugiego teraz jednak nawet po przestawieniu aparatu nie rozumiem na nie prawie nic i to szczególnie z telewizorka i innych takich, a dźwięki przestały być w obu uszach jednakowe. Wydaje mi się że niskie tony są jednak w jakiś sposób kluczowe w rozumieniu i tu jest problem 
Nie załamujcie się tylko walczcie o swoje zdrowie i jakośc życia. Jeśli jeden model aparatu nie pomaga to warto szukać innego. I jeszczej jedno- nie wierzcie tak w ślepo temu co mówi protetyk, częstokroć jest tak ,że jeśli jakiś protetyk nie może sobie poradzić z problememm właściwego doboru aparatu to mówi ma Pana wadę nie ma innego rozwiązania- co należy tłumaczyć- Że ON NIE ZNA ROZWIĄZANIA. A przecież protetycy to tylko sprzedawcy z rózną wiedzą i im zależy tylko na sprzedaży swojego aparatu i nigdy nie zdarzyło mi się aby protetyk polecił mi inny punkt mający aparaty firmy, której on nie ma a które mogą być pomocne w moim problemie
Nie pamietam już ile walk stoczyłam z niedouczonymi protetykami, którzy chcieli mi wcisnąc coś co nie jest idealnym rozwiązaniem do mojego ubytku słuchu. A ponieważ mam głąboki niedosłuch , więc jestem ciężkim pacjentem . Jeszcze jedna uwago dla osób z głębokim ubytkiem słuchu - w przypadku tych osób częstokroc sprawdzają sie aparaty analogowe ( są głośniejsze i bez tych wszystkich bajerów, które pięknie wyglądają w folderach ale nie zawsze są wskazane do konkretnego ubytku słuchu)- które już w zasadzie wyszły z użytku. Ale można jeszcze poprosic protetyka o sprowadzene takiego aparatu, wiem że OTICON ma je jeszce w ofercie.Jak inne firmy to nie wiem.Ale kto pyta ten nie błądzi
)
Drugie rozwiązanie to leczenie larybgologiczne u dobrego laryngologa, w dobrej klinice lub szpitalu . Wielu laryngologów jest po prostu niedouczonych i nie potrafią pomóc pacjetowi . Skupia się na leczeniu antybiotykami i tyle. W obecnej chwili leczy się i poprawia słuch nawet u osób z resztkami słuchu. W warszawie moge polecić klinikę na Banacha ( ordynator- Niemczyk) lub słynne Kajetany z prof Skarżyńskim. Wiem z autopsji, że w mniejszych miastach z dobrym lekarzem może być problem.
Ale warto szukać i walczyc o swoje zdrowie : ))
anitus72
Wiek:38
Miasto:Stargard
Ilość postów:4
Witam! Ja noszę dwa aparaty od 3 roku życia i mam spore doświadczenie. Dzisiaj właśnie byłam na przymiarce nowych aparatów cyfrowych Oticon Hit to są zauszne a firma sprawdzona duńska i liczy ze 100lat! Dostałam je na kilka dni w celu testowania i jeszcze nie wiem czy je wybiorę. Stare mam też duńskie ale firmy Widex i nie narzekam na nie, są ok. Może ktoś ma już te Oticony i mógłby poradzić czy warto je zakupić? Waham się ale przy moim skomplikowanym i głębokim ubytku ( dobrze słyszę niskie a prawie wcale wysokie tony) to żaden nawet najlepszy aparat nie zastąpi prawdziwego ucha i zawsze będzie problem ze zrozumieniem mowy. Taki już nasz los...
BStapor88
Wiek:54
Miasto:Katowice
Ilość postów:2
Być może wystarczy Wam tylko przeczyścić aparat słuchowy. Krople Cue można stosować podczas używania aparatów słuchowych. Czasem najciemniej jest pod latarnią. Mam znajomego, który myślał, że jest to problem regulacji jego aparatu ale po zastosowaniu tych kropli poczuł, że jest poprawa. Choć to pewnie zależy od stopnia wady, to może i Wam pomoże.