Wyszukiwarka
Wyszukiwanie zaawansowane[ R E K L A M A ]
Forum
Sluchowisko
Wiek:-
Miasto:-
Ilość postów:108
Ten wątek stworzyliśmy dla Was - byście mogi wymieniać się opiniami i dyskutować na temat zdjęć nadesłanych przez uczestników konkursu.
Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami! Czy uda nam się dowiedzieć jak wygląda cisza?
ilonka
Wiek:22
Miasto:warszawa
Ilość postów:25
Heja! Chciałabym zacząć dyskusję na temat pierwszych zdjęć z konkursu
Podoba mi się pomysł karuzeli. W wesołym miasteczku zawsze jest ten gwar- szumy, dźwięki tych wszystkich maszyn, dźwięki ze strzelnicy, krzyk przestraszonego dziecka w domu strachów, muzyka, odgłos maszyny do robienia waty cukrowej, zderzających się samochodzików, śmiech clowna, gwizdki itp...
Dla niesłyszącego wesołe miasteczko to cisza.
Dla mnie jako osoby słyszacej cisza to zwykle jakiś krajobraz, często spokojnej wody - zdjęcie RAJ jest SUUUPER
) Ale dla niesłyszącego cisza to cały świat...Chciałabym wiedzieć, które ze zdjęc w konkursie są zrobione przez osoby niesłyszące, które przez słyszące...
Trzymam za wszystkich kciuki, będę śledzić nowe zdjęcia bo temat jest baaardzo ciekawy i może pomoże zrozumieć nam te dwa światy- słyszącym świat niesłyszących niesłyszącym nasz świat.
Pozdraiwam Ciepło Słuchowiczów i calą Redakcję!
picja
Wiek:24
Miasto:Bolesławiec
Ilość postów:10

Nie ukrywam, że bardzo ucieszyła mnie pozytywna opinia na temat mojego zdjęcia karuzeli...Czasem zdarza się, że słuch zanika powoli, jakby niezauważalnie, az w koncu zdajemy sobie sprawę, że nie słyszymy juz tylu pięknych dźwięków. Wydaje mi się, że inna sytuacja jest w przypadku osoby niesłyszącej od urodzenia. Wtedy cisza to spokój. A dla osoby, która bardzo by chiała usłyszec coś, co teraz jest ciche, a czego dźwięk zna i kocha? Przewrotnie, gwar wesołego miasteczka jest stresem, ciszą, która próbuje sie gdzies tam przebić w postaci dudnienia ziemi i pulsowania żył. Patrząc na to zdjęcie pomyslałam takze o moim narzeczonym. Ma on uszkodzony nerw słuchowy, nie słyszy on niektórych dźwięków i niestety nie da się tego wyleczyć...Jak to jest tracic powoli czastkę świata? A nie słyszeć całkiem? Jak ciche jest wesołe miasteczko...Jak hałaśliwa jest to cisza. Fotografia to obraz a nie dźwięk, przez chwile mogłam się poczuć jak on...
patti
Wiek:26
Miasto:Warszawa
Ilość postów:14
ja równiez nie ukrywam, że zdjecie karuzeli mnie poruszyło. krajobrazy są piękne, ale w takich sytuacjach odosobnienia dominująca jest potęga natury i cisza związana z pustką, którą zapewno odzczuwają zarowno osoby słyszące, jak i niedosłyszące. a Twój przykłąd wyraźnie obrazuje pewną bariarę, której osoby słyszace nie są w stanie przekroczyć. nie słyszenie dzwięków na odosobnionej plaży jest czymś naturalnym, jest z nami jedynie szum fal i wiatru. za to nie słyszenie dzwięków w wesołym miasteczku to, jak to ładnie ujęłaś "hałaśliwa cisza". bardzo ładne zdjęcie, zarówno koncepcyjnie jak i technicznie
pozdrawiam
dochna
Wiek:25
Miasto:Warszawa
Ilość postów:19
To co powiedziala Picja o powolnym zaniku slyszenia dzwiekow ktore sie kocha musi byc bardzo ciezkie. Jak sobie z tym radzicie?
Czym jest dla Was cisza? Czy jest naturalnoscia? Czy bariera z ktora zmagacie sie na co dzien i z ktora walczycie by zrozumiec swiat. Dla mnie (mam niewielki ubytek sluchu) bywa czyms przerazajacym. Czyms co nie dajje mi reklaksu i odpoczynku a co powoduje ze odczuwam strach.Czasem cisza jest dla mnie tak glosna ze nie moge zasnac- slysze w uszach cos na ksztalt pisku choc wiem ze w domu panuje calkowita cisza. Wole wtedy wlaczyc jakis program w tv zeby tylko cos szemralo. Nie lubie ciszy.
picja
Wiek:24
Miasto:Bolesławiec
Ilość postów:10

Tak, ta sytuacja BYŁA trudna. Jestesmy na etapie poszukiwań aparatów, cudownie było widzieć jego uśmiechnięte oczy, gdy radośnie oznajmił "ojej! przymierzyłem jeden aparat i słyszałem jak pani w tym samym pomieszczeniu klika myszą przy komputerze!"... i pomyśleć, że takie dźwięki doprowadzają czasem słyszących do szału
Mimo, że jestesmy ze sobą bardzo blisko, trudno mi jest sobie wyobrazić, ze nocą nie słyszę np. autoalarmu za oknem. Ale trzeba nauczyć się z tym żyć. Gdy kwestia niedosłuchu wkradła się w nasz związek, byłam wystraszona. Pojawiły się wizje ulatniającego gazy którego nie usłyszy- tak wiem, to dziecinne, ale nigdy nie miałam do czynienia z taka sytuacją, ale wiecie co było najgorsze? Powiedziałam "Krzysiu, to żeby nocą szepnąć Ci KOCHAM, będe musiała wstać, zapalić swiatło i się namachać rękami
?" Śmiał się, odpowiedział, ze jeszcze przecież całkiem nie ogłuchł, choć nikt nie jest w stanie powiedzieć kiedy to nastąpi- za 5 lat czy za 15. Tak samo reaguje gdy zaczęłam szukać kursów języka migowego. Ale wiecie co zauważyłam? Że uczy się go- naszego własnego jezyka migowego. Ile emocji mozna pokazac spojrzeniem, gestem, iloma sposobami mozna powiedziec kocham. I zaczynam powoli ta sytuacje akceptować i odkrywać jej dobre strony- ile par marzy o tym, by rozumieć sie bez słów
ilonka
Wiek:22
Miasto:warszawa
Ilość postów:25
Jesteś bardzo dzielną osobą, wiele osób mogłoby się wystraszyć tej sytuacji. To tylko świadczy o sile Twojej miłości. I najwspanialsze jest to, że choć sytuacja może być z jednej strony bardzo ciężka, to tak naprawdę może być jakimś darem, który umocni Wasz związek. Ty widzisz w tej sytuacji światełko, nowe możliwoci dla Waszego związku. On czuje wsparcie z Twojej strony i Wasza miłość jest dzięki temu wyjątkowo dojrzała. Jak pokonacie taką trudność, to pokonacie wszystkie problemy, które (twu twu), mogą Was spotkać. Bardzo ciepło Was pozdrawiam- Ciebie i Narzeczonego. Dużo zdrowia dla niego, a Tobie życzę miłości, bo masz dobre serce i nie potrzeba Ci życzyć ani wytrzymałości ani wytrwałości.
picja
Wiek:24
Miasto:Bolesławiec
Ilość postów:10

Ilonka, na początku to nie było takie kolorowe
Wracając do konkursowych zdjęć, Michaelx- a mi nad Odrą takie piękne zdjęcia nie wychodzą
!
ewaalicja74
Wiek:34
Miasto:Słupsk/Winterthur
Ilość postów:2
TYTUŁEM WSTĘPU !!! Witam wszystkich bardzo serdecznie ! Jestem zaszczycona, że poprzez informację od moich niepełnosprawnych znajomych, koniec końców, znalazły się w konkursie i moje prace.
Jestem osobą słyszącą, ale od przeszło lat 15-16 znam i posługuję się /posługiwałam się - językiem polskim/ także językiem migowym,właściwie - posługiwałam się ! / kilkakrotnie napisałam w moim CV, że :migam:, a pracodawca - potencjalny patrzył jak na idiote / wielu moich "wychowanków" poszło z wiedzą dalej, dziś pracują w terenie i migają jeśli zachodzi potrzeba ! Ale żal mi, że niewielu pośród nas ma odwagę ???? przyznać, że "miga"!
Ale ja nie o tym ... właściwie chciałabym zapytać dlaczego nie mogę dodać komentarza do komentarza komentującego pod moim zamieszczonym zdjęciem w konkursie?
Sluchowisko
Wiek:-
Miasto:-
Ilość postów:108
Serdecznie Cię witamy, ewaalicjo74. Wszystkich innych nowych Słuchowiczów również, bardzo się cieszymy, że do nas dołączyliście!
W odpowiedzi na Twoje pytanie dotyczące komentowania - nie stworzyliśmy opcji komentowania komentarzy na potrzeby konkursu, ponieważ jest to dość skomplikowane. Zachęcamy jednak do zamieszczania zdjęć i umieszczania komentarzy. Jeżeli macie ochotę skomentować czyjś komentarz, najławiej będzie po prostu wskazać w swoim poście do kogo się odnosicie.
Wszystkich serdecznie pozdrawiamy i życzymy powodzenia w konkursie. Zachęcamy do dalszych dyskusji na forum!