Wyszukiwarka
Wyszukiwanie zaawansowane[ R E K L A M A ]
Forum
MamusiaKubusia
Wiek:32
Miasto:Piła
Ilość postów:1
Witam
Jestem tu nowa.
Mój 6-letni niepełnosprawny synek ma głęboki niedosłuchobustronny(90 i100decybeli).
Nosi aparaty słuchowe. Problem jest w tym, ze synek nie chodzi i nie siedzi,a aparaty strasznie nam piszczą, jak tylko sie dotknie ucha. Dlatego jak Kuba leży zakładam albo prawy albo lewy. Ćwiczyć w nich tez nie mozemy bo piszcza przy dotknieciu. Ipiszczą nawet jak są zrobione nowe wkładki.
Trochę to uciążliwe,bo dziecko wymaga rehabilitacji i aby szła ona sprawniej to dobrze by było żeby słyszał a tak nie możemy w nich ciwczyć. Nauka języka migowego też nie wchodzi w grę, ponieważ synek nie rusza rączkami. Implantów tez nie chca nam założyć, bo Kuba ma ciężka wade serca i każdy boi sie narkozy 
Proszę doradźcie co moze byc przyczyną ???
Hanka mama Kuby
Historia mojego synka- www.mojkubusiek.bloog.pl
wera
Wiek:niewazne
Miasto:-
Ilość postów:6

Trzeba po prostu poprosic protetyka zeby inaczej ustawil aparaty. Mialam ten sam problem, myslalam ze nic sie nie da zrobic, ale okazalo sie ze aparat mozna ustawic na rozne sposoby przy tym samym ubytku sluchu. W chwili obecnej mam w aparatach 4 programy, do wyboru ( na halas, na cisze i tp) ale uzywam najczesciej tylko jednego, bo nie lapie on wszystkich niepotrzebnych "smieci" przez co mowa jest wyrazniejsza no i aparat nie piszczy.