dziennik.pl

[ R E K L A M A ]


[ R E K L A M A ]


Cisza,której nienawidzę.

23 czerwca 2010 chmurka 10 komentarzy
zdjecie

Poza tym niech to szlag trafi.


Komentarze

~gość

wJKwuM , [url=httpniepewny 2/gpwfmeidzhae.com/]gpwfmeidzhae[/url], [link=httpniepewny 2/llqawakmgebc.com/]llqawakmgebc[/link], httpniepewny 2/pnsqwyboubut.com/
Dodano 28 czerwca 2011; godz. 14:37

~gość

YMMD with that awnser! TX
Dodano 27 czerwca 2011; godz. 20:50

~gość

CLOikF qbeiutxsaeyh
Dodano 27 czerwca 2011; godz. 19:39

~gość

Dude, right on there brohetr.
Dodano 27 czerwca 2011; godz. 14:34

~gość

n
Dodano 26 marca 2011; godz. 20:34

~gość

Wszystko jest proste kiedy słyszymy,życie niedosłyszącego to setki pomyłek,Wiem o tym ,bo los był dla mnie okrutny ,obdarzył mnie głuchotą jednego ucha.Najbardziej wstydziłam się jako panienka.Trzeba brnąć dalej,nie ma innego wyjścia,czasem zadaję sobie pytanie,dlaczego.
Dodano 11 grudnia 2010; godz. 19:56

~gość

Wszystko jest proste kiedy słyszymy,życie niedosłyszącego to setki pomyłek,Wiem o tym ,bo los był dla mnie okrutny ,obdarzył mnie głuchotą jednego ucha.Najbardziej wstydziłam się jako panienka.Trzeba brnąć dalej,nie ma innego wyjścia,czasem zadaję sobie pytanie,dlaczego.
Dodano 11 grudnia 2010; godz. 19:55

~gość

Ale przecież możesz dalej być w kolejce sprawdziłaś to? Może trzymają Twoją kolejkę a Ty nic nie wiesz!! A po za tym zawsze możesz znowu się wpisać !! Dobrze ze masz kochającego męża mnie mój olał i wysławiał się do mnie "głucholu" jak nikt nie słyszał teraz jestem rozwiedziona... Nie czekaj na to aż całkiem nic nie usłyszysz!! Bo będziesz mogła tylko potem powiedzieć że nie zrobiłaś nic choć miałaś szansę!!!!!!!!!!!!!!! Rozumie Twój problem choć mam inną sytuację z głuchotą stoję właśnie nad tym pytaniem implant( i jazda do warszawy co półtora miesiąca przez ok. rok a potem co 3- 4 miesięcy następny rok i tak do śmierci wizyty co roku) czy kolejny aparat. TY masz wszystko co najważniejsze wsparcie więc nie mów o Depresji weź się w garść!! Pozdrawiam
Dodano 30 sierpnia 2010; godz. 12:36

~gość

Witam.Mam 37 lat,jeszcze 7 lat temu miałam słuch idealny,jak każdy zdrowy człowiek.Cieszyłam się życiem,aż do tamtego dnia...Szum w lewym uchu,laryngolog i wyrok.Otoskleroza.Nawet nie wiedziałam,że coś takiego istnieje.Lekarz stwierdził,że musiałam ją dostać w spadku od kogoś z rodziny.Tak,przypomniałam sobie,że moja prababka była głucha.Całkowicie.Rozpoczęłam leczenie farmakologiczne,bez efektu.Zrobiłam wszystkie badania,zażądałam nawet tomografii komputerowej głowy i uszu.I co?Wszystko w jak najlepszym porządku,idealnym wręcz.W uszach nic się nie dzieje,ale ja nadal tracę słuch.Jedyne wyjście zabieg.W Warszawie albo Krakowie.Zarejestrowałam się i... nie pojechałam,stchórzyłam.Dziś żałuję najbardziej na świecie.Niedosłyszę i strasznie się tego wstydzę.Odsunęłam się od ludzi,przyjaciół i znajomych.Mam zaawansowaną depresję,nerwicę.Boję się żyć.Ale muszę,dla rodziny,męża i dzieci.Mam cudownego męża,kocha mnie straszliwie i wytrzymuje cały ten stres ze mną,moje napady złości,stanów depresyjnych i lęków.A co najważniejsze nie wstydzi się mnie.Żyję dniem dzisiejszym,nie wybiegam w pzyszłość.czasem tylko już mi się odechciewa....Pozdrawiam serdecznie.
Dodano 13 lipca 2010; godz. 21:03
zdjecie

ilonka

Chyba nie masz najlepszego humoru...niepewny Czasem wykrzyczenie czegoś na forum publicznym pomaga, tu jest wiele osób które borykają się z podobnymi problemami... Czekam na jakiś dłuższy wpis, chętnie poczytam co chcesz żeby trafił szlag... Pozdrawiam ciepło. Ilonka
Dodano 7 lipca 2010; godz. 11:27