Uzdrowienie Głuchoniemego
7 komentarzy
Przyszłam na świat jako dziecko niesłyszące.Moich rodzice i starszy mój brat są słyszącymi.Moja matka zauważyła,że mną coś nie tak kiedy miałam 16 msc. lekarz psychiatria powiedział że mam wysoki stopień inteligencji,ale jestem dzieckiem niesłyszącym.Moich rodzice byli szok!!!Moja matka niewyobrażała sobie że jej dziecko nie będzie mogło rozmawiać z nią że nie będzie słyszeć ptaków,śmiechu radia....!!!Kiedy wcześniej miałam ubytek słuchu 70-80 db,moich rodzice postanowili,że będą uczyć mówić mimo tak dużego słuchu!!!Moich rodzice skorzystali organizowanych kurs dla rodziców przez PZG(Polski Związek Głuchych)...
Pamietam że była taka moja kochana Pani Doktor Maria Góralówna(nie zyje)z Warszawy rozpoczeli pracą ze mną.Też chciałam mówić i bardzo chętnie się uczyłam.,potem miałam 18 msc juz miałam aparat słuchowy.dostałam od moich rodzice że byłam taka cała dumna,że mam takie aparat słuchowy a mój brat nie.kiedy miałam 4 latka umiałam tyle mowić a byłam samodzielna,że poszłam do przedszkola dla dzieci słyszących,byłam taka szczęsliwa bo wszyscy mnie kochali,nie wymagałam zadnej opieki dodatkowej,ale jeszcze pomagałam pani w opiecie nad maluchami,byłam włączona do wszystkich zabaw i tanców!!!
Pamietam jak moja matka szyła dla dziewcząt sukienkę i dla chlopców mundury....ja mialam kolor niebieski sukienke a reszta rózowo dlatego że byłam księżniczką!....
/lsjdziczcfnf.com/]lsjdziczcfnf[/url], [link=http