Z ustęsknieniem czekam na burze....
18 czerwca 2008
5 komentarzy
5 komentarzy
Choć powietrze ostatnich dni się troszkę oczysćiło przez ochłodzenie i deszcze to brakowąło mi w tym burzy. Tak bardzo ciesyłam się jak wracałam do domu, że zebrał się silny wiatr. Wszystkow skazywało na to, iż bedzie burza. Siedziałam na ławce i czekałam na nią ale nie przyszła, mineła mnie "bokiem". Burza daje mi oczyszczenie, pozwala wierzyć, że po największych przciwnościach wcześneij czy później zaświeci słońce,. Wiem, że jest potrzebna- tak jak sa potrzebne każde przeciwności czy problemy. Mam kilka ulubionych zajęć, które lubię robić gdy za oknem jest burza. Lubię burzę wieczorem, mniej ta w nocy- ale i ta ma swój urok. Czekam więc z utęsknieniem na burzę...:)
/jmvejhdiyddd.com/]jmvejhdiyddd[/url], [link=http