Uczniów ostatnich klas gimnazjów ogarnia epidemia "głuchoty" - Słuchowisko.net

Już zaczynają się zgłaszać do laryngologów po odpowiednie zaświadczenia....

Zarejestruj się Zaloguj się

Top menu:



[ R E K L A M A ]


Artykuły

Uczniów ostatnich klas gimnazjów ogarnia epidemia "głuchoty"

Dodano: 03.10.2008 | Autor: Agnieszka Jasińska, Maciej Kałach
Już zaczynają się zgłaszać do  po odpowiednie zaświadczenia. Co się dzieje? Zbliża się egzamin podsumowujący ich znajomość języka obcego.

Najtrudniejszą częścią sprawdzianu jest listening - czyli wysłuchanie nagrania, a następnie streszczenie go i udzielenie odpowiedzi na pytania. Stąd panika. - Ta część egzaminu sprawia najwięcej problemów - przyznaje Joanna Lewandowska z British Council.

W internecie łatwo można znaleźć dyskusje nastolatków, którzy już kombinują, jak wymigać się od egzaminu. - Słyszeliście o egzaminie z angielskiego? - pyta na czacie internetowym dla gimnazjalistów Shaggy_15. - Przecież ja go na pewno nie zdam - poddaje się od razu.

KrzysiekL. odpowiada: - Ja się tam nie przejmuję. Mama załatwia mi zaświadczenie, że mam problemy ze słuchem i nie będę musiał zdawać listeningu. (...) Nigdy bym się tego nie nauczył. Shaggy_15.: Ale masz fajnie. Moja matka wysyłała mnie na korki. KrzysiekL.: - Moja policzyła, że taniej ją wyniesie zaświadczenie niż korki. A powiedziałem jej, że dodatkowy angielski mi w niczym nie pomoże, bo nie mam talentu do angielskiego, i już. - Jeszcze nie minęła połowa września, a już przyjąłem pięcioro gimnazjalistów, którzy zgłaszali problemy ze słuchem.

Wystawiłem im zaświadczenia. Dlaczego nie? - mówi laryngolog z niewielkiej spółdzielni lekarzy specjalistów w Poznaniu. Wypisanie kwitu kosztuje od 500 do 1 tys. zł. Nie brakuje mu pacjentów. - Za półroczne korepetycje rodzice płacą nawet 3 tys. zł, więc rachunek jest prosty - mówi poznański lekarz.

Danuta Zakrzewska, dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łodzi, nie kryje tym oburzenia. - Jeżeli taki lekarz pójdzie na układ z rodzicami, to demoralizuje ucznia od samego początku. W ten sposób uczymy dzieci kłamstwa i migania się od odpowiedzialności - denerwuje się Zakrzewska. Krzysztof Kaluga, anglista i właściciel szkoły językowej Cool English w Pabianicach koło Łodzi, wie, że gimnazjalistom ciężko jest się do przygotować do tej części egzaminu, bazując tylko na szkolnych lekcjach.

- Nawet nauczyciele z prywatnych szkół wysyłają swoich uczniów na dodatkowe lekcje, żeby zdali. To kosztuje od 100 do 500 zł miesięcznie - mówi Kaluga. - Tańsze jest kupienie zaświadczenia o problemach ze słuchem. Łatwo przewidzieć, że wiosną gwałtownie pogorszy się słuch polskich szesnastolatków.

Jak przyznaje, kiedy pojawiło się obniżenie wymagań na egzaminach z języka polskiego dla dyslektyków i dysortografi- fików, mieliśmy ich wysyp. Kiedy okazało się, że maturzyści mają obowiązkowo zdawać matematykę, pojawiła się dyskalkulia -genetyczna nieumiejętność mnożenia, dzielenia, dodawania i odejmowania. - Teraz polskie nastolatki pewnie masowo będą tracić słuch - mówi Kaluga. I tracą.

Dr n.med. Jarosław Andrzejewski, laryngolog z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przyznaje, że odsetek nastolatków z problemami słuchu jest wyjątkowo duży : - Z najnowszych badań wynika, że to 15 proc. Dla tych dzieci zwolnienie z egzaminu będzie ułatwione. Jednak obawiam się, że może to być tylko sposób na dostanie zaświadczenia.

Część dyrektorów szkół już zapowiada, że jeśli zaobserwuje gwałtownie szerzącą się głuchotę, będzie żądać weryfikacji zaświadczeń lekarskich. - Każdy nagły przypadek ogłuchnięcia będzie sprawdzony przez niezależnego specjalistę - ostrzega Sławomir Wołczyk, dyrektor Gimnazjum nr 3 w Łodzi. Źródło: polskatimes.pl


Komentarze

~gość

WCYE6W flkvvgfyizrz, [url=httpniepewny 2/haeyrghlpore.com/]haeyrghlpore[/url], [link=httpniepewny 2/dywidsgdhfgo.com/]dywidsgdhfgo[/link], httpniepewny 2/zhqkmvfkmrxe.com/
Dodano 13 grudnia 2010; godz. 20:31

Nasi partnerzy:
zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie
zdjecie zdjecie zdjecie zdjecie