Niedosłuch to problem, z którym boryka się co piąty mieszkaniec Ziemi w wieku powyżej 55 roku życia, co czwarty w wieku powyżej 65 lat, a co trzeci w wieku powyżej 75 lat.
W Polsce, podobnie jak w innych krajach zurbanizowanych, niedosłuch stał się poważnym problemem społecznym.
Wg ostatnich badań, że w Polsce żyje od 4 do 6 milionów osób z problemem niedosłuchu - co trzeci dorosły Polak niedosłyszy przynajmniej na jedno ucho na poziomie 30 decybeli, z czego co piąta osoba - czyli 1 mln - powinna nosić aparat słuchowy.
Niedosłuch – problem coraz młodszy
Piętnaście lat temu starcze przytępienie słuchu
Badania audiometryczne wykazują, iż wiek fizjologiczny, w którym występują ubytki słuchu, przesuwa się coraz bardziej: około 5% młodzieży w wieku 13 - 15 lat wykazuje różne stopnie ubytków słuchu. U sporej grupy społecznej występuje zjawisko tzw. szumów usznych, czyli uczucie nieustannego dzwonienia w uszach. Około 15% osób powyżej 16 roku życia słyszy szumy uszne, natomiast nadwrażliwość słuchową obserwuje u siebie co dziesiąty Polak.
Niedosłuch – problem muzyczny
Większość osób młodych borykających się z problemami słuchowymi, to użytkownicy przenośnych urządzeń odtwarzających muzykę, które są już tak popularne jak telefony komórkowe i komputery. W USA pokolenie „mp3” z problemami słuchu liczy już ok 5,5 mln osób. Biorąc pod uwagę coraz bardziej obniżający się wiek osób doświadczających problemów ze słuchem, oraz ekspansję coraz bardziej popularnych przenośnych urządzeń do odtwarzania muzyki, za dziesięć lat aparaty słuchowe będą tak powszechne, jak okulary.
Niedosłuch - problem zurbanizowany
Współczesne społeczeństwa urbanistyczne są i będą coraz mocniej narażane na ubytki słuchu. Efektem ich jest styl życia, przebywanie w coraz głośniejszym środowisku powodującym trwałe urazy akustyczne. Życie w wielkich miastach, w których nieustannie towarzyszy nam hałas, ciągłe przebywanie wśród wielu różnych źródeł dźwięku, często o bardzo wysokim natężeniu znacząco wpłynęło na liczbę osób borykających się z różnorodnymi problemami zdrowotnymi. Nadmierna
Niedosłuch – problem wstydliwy
Bardzo często problemu niedosłuchu rozbija się o barierę wstydu. Wynika to z psychologii społecznej. W powszechnym mniemaniu - użytkownicy aparatów słuchowych to przede wszystkim ludzie starsi i niepełnosprawni. Wielu pacjentów wstydzi się przyznać, iż mają kłopoty ze słuchem, uważając, iż będą postrzegani jako starsi, zniedołężniali, niepełnosprawni. Ponieważ niedosłuchu nie widać, nie chcą się do niego przyznać, czego konsekwencją jest pogłębianie się wady słuchu. Dane wskazują, że w Polsce na aparat słuchowy decyduje się tylko 4% osób z niedosłuchem. Dla porównania, w Danii odsetek osób używających aparatów słuchowych wynosi 45% , a w Wielkiej Brytanii i Norwegii ok. 35%.
Anna Piwowarczyk
źródło: http://interia360.pl/