Ela H.
Ewa S.
Darek K.
Z Warszawy.
(w razie niemożliwości wykorzystania zaproszenia, prosimy o kontakt z Redakcją, zaproszenia zostaną przyznane kolejnym osobom)
Zwycięzców powiadomimy e-mailem. Wszystkim biorącym udział w konkursie dziękujemy za odpowiedzi i zapraszamy do brania udziału w kolejnych konkursach organizowanych przy współpracy z Teatrem Dramatycznym!
Opis konkursu:Sluchowisko.net, w ramach współpracy z Teatrem Dramatycznym w Warszawie, organizuje następny konkurs, w ktorym nagrodami są 3 podwójne zaproszenia na spektakl „Fragmenty dyskursu miłosnego” w reż. Radosława Rychcika.
Teatr Dramatyczny w Warszawie jest otwarty na niedosłyszących odbiorców. Oferuje osobom niedosłyszącym specjalny sprzęt wzmacniający słyszenie. Różnorodność repertuaru i poziom wystawianych sztuk przekonują widza do kunsztu artystycznego oraz intelektualnych wrażeń.
Zasady konkursu:
Odpowiedz na pytanie konkursowe:
Kto jest autorem książki „Fragmenty dyskursu miłosnego”?
Wygrywa co 10 osoba z pierwszych 30 osób, które odpowiedzą prawidłowo.
Na odpowiedzi czekamy do wtorku 23 czerwca br. do godziny 12 pod adresem mailowym sluchowisko@sluchowisko.net.
Zwycięzcy zostaną poinformowani o wygranej i szczegółach odbioru zaproszeń mailem - ww wtorek, 23 czerwca, do godz. 13.
Przyznane zostaną 3 podwójne zaproszenia.
Fragmenty dyskursu miłosnego

24 czerwiec 2009, godz. 21:00
Mała scena
reżyseria i opracowanie muzyczne: Radosław Rychcik
opracowanie tekstu i dramaturgia: Anna Herbut
scenografia: Łukasz Błażejewski
choreografia: Dominika Knapik
występują: Klara Bielawka, Marcin Bosak, Joanna Drozda, Adam Graczyk
Fragmenty dyskursu miłosnego nie są historią miłosną czy filozofią zakochania. Ze strzępków myślowo-cielesnego dyskursu powstaje miłosna instalacja: archetypy i stereotypy, klisze zachowań, powtórzenia, ikony gestów, rzędy słów wyjętych ze skarbca miłosnego Imaginarium. Tutaj maniakalnie zakochany wkracza w sytuację erotyczną, tu tęskni za wiecznie nieobecnym ukochanym, tu zaraża widza afektem. Dusi się, krępowany nakazem i zakazem, buntuje się przeciwko cenzurowaniu miłosnej obsceny, gładkim scenkom rodzajowym, osamotnienieniu sentymentalności. Roznamiętniony i rozedrgany odrzuca reguły kulturalnej gry, która pozwala czerpać jedynie z rezerwuaru dozwolonych form miłosnej ekspresji. Niemożliwa okazuje się próba scalenia miłosnego doświadczenia – jedynym ratunkiem mogłoby być zapisywanie i wysławianie swojego cierpienia. Podmiot miłosny próbuje więc dojść do głosu: zakochane ciało krzyczy, histeryzuje, płacze, osuwa się w śmierć, wybuchając paroksyzmami rozpędzonego języka. Roland Barthes pisze: „kochać, to być w Dachau”. Graniczność doświadczenia na scenie wyostrza się w nagości przestrzeni, skrawkach mowy, kompulsywności ruchu i performerskim radykalizmie działania.